Promocja!

Głód – Matt Shaw. PRZEDSPRZEDAŻ

16.00

Brak w magazynie

Kategoria:

Opis

PREMIERA KSIĄŻKI 15 SIERPNIA

 

Thomas prowadzi proste życie, samotne i wygodne w swoim małym domu. Tak naprawdę wychodzi tylko uczyć dzieciaki szkole i oczywiście porywać ludzi z ulicy, aby ucztować na ich ciele. W ludzkim mięsie jest coś, co sprawia, że smakuje o wiele lepiej, niż mięso zwierząt. Jednak konsumpcja ludzi, to nie tylko zaspokojenie GŁODU, to także świadomość, że robi się coś dobrego dla świata zmniejszając ślad węglowy, poprzez konsumowanie innych ludzi. Tak, Thomas żyje prostym życiem… To znaczy, dopóki nie zacznie fascynować się kolegą z pracy…

ILOŚĆ STRON 88

OPRAWA BROSZUROWA ZE SKRZYDEŁKAMI

frg.

Wstęp

Zęby piły łańcuchowej przegryzały się przez ciało, zanim dotarły do kości. Maszyna wyła tak samo jak dziecko, na którym ucztowała. Krew tryskała, drobne fragmenty roztrzaskanych kości odlatywały na boki. Mężczyzna kontrolujący ostrze śmiał się gorączkowo, widząc, jak oczy jego ofiary wywracały się do wnętrza czaszki tak,że były widoczne jedynie białka. Przestał ciąć i pozwolił maszynie przejść do spokojnego warczenia. Z uśmiechem na swojej zachlapanej czerwienią twarzy odłożył narzędzie i odwrócił się w kierunku kufla. Podniósł go i przyłożył krawędź do swoich spękanych ust. Kufel okropności: brązowa mieszanina kwasu żołądkowego, żółci oraz zmielonych jelit. Zapach był kwaśny, lecz dla mężczyzny napój smakował bosko. Wypił całość do dna, niczym zimne piwo w gorący letni dzień. Skupił wzrok na wciąż ciepłych zwłokach. Zostały jeszcze dwa cięcia, niektóre części ciała należało zamrozić na później, inne schować do lodówki i spożyć niebawem, oraz – oczywiście – trzeba było odciąć jedną rzecz i albo zamarynować ją w słoiku, albo zostawić sobie na romantyczny wieczór (w zależności od nastroju). Tak dużo to zrobienia, tak niewiele czasu. Odstawił kufel i ponownie uruchomił piłę. Maszyna domagała się krwi, gdy jej wilgotne ostrze kręcąc się agresywnie, rozrzucało po pokoju fragmenty flaków. Nóż z łatwością przecinał ciało, odcinając kawałki tak cienkie, że można było dostrzec przez nie ciemny kształt ostrza. Każda ostrożnie wycięta porcja została umieszczona w niewielkim, plastikowym pojemniku na żywność; jedna na drugiej, oddzielane od siebie papierowymi ręcznikami, by uniknąć posklejania. Porcje pochodziły z klatki piersiowej i pośladków; to najsmaczniejsze części. Gałki oczne zostały delikatnie wydłubane z czaszki, by nie uszkodzić nerwów wzrokowych. Należało unikać agresywnych szarpnięć, aby efekt był zadowalający. Mężczyzna wyciągał oczy z oczodołów na kilka centymetrów i odcinał je od ciała ostrymi nożyczkami. Następnie zabrał oczy do ściany, na której znajdowały się setki igieł wbitych w płytę korkową.

Informacje dodatkowe

Wybierz wydanie:

,

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.